Damska odzież w szafie Anny

Wpisy

  • wtorek, 18 stycznia 2011
    • Diane von Furstenberg

      Kolekcja Diane von Furstenberg Sławna ikona stylu i muza Andy'ego Warhola - Belgijka Diana von Furstenberg - należała amerykańskiego, modnego towarzystwa lat siedemdziesiątych XX wieku. Obdarzona wyczuciem wziętych trendów, wymyśliła bestseller w świecie mody: sukienki portfelowe, które stały się jedną z najbardziej prowokacyjnych, ale i jednocześnie praktycznych kreacji powojennych czasów. Projekty Diane, uszyte z uderzająco pięknych, drukowanych tkanin: sztucznego i prawdziwego jedwabiu, są sprzedawane w milionach sztuk.

      Po eksperymentach związanych z projektowaniem wnętrz i kosmetykami była żona niemieckiego księcia ponownie pojawiła się w nowojorskim świecie mody w latach dziewięćdziesiątych i znowu odniosła sukces. Nie tylko nowa wersja sukienki portfelowej cieszy się uznaniem. Takie gwiazdy jak Jennifer Ariston czy Julia Roberts kupują od Diane von Furstenberg eleganckie, zwiewne suknie wieczorowe. Stylowe stroje codzienne, które marka oferuje dzisiaj, określa hasło "kobieta pracująca". Odwołania do mody męskiej - geometryczne linie i duże wzory - oznaczają dominację i pewność siebie. Jednak letnia kolekcja w 2007 roku nosiła tytuł Wszystko o Ewie i proponowała krótkie, seksowne sukienki, kolorowe i wzorzyste, kojarzące się z rajem, ale z pewnością nie niewinne. U Diany von Furstenberg zawsze muzi być odrobina grzesznego przepychu.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      czarnyaniolek
      Czas publikacji:
      wtorek, 18 stycznia 2011 22:00
  • środa, 29 grudnia 2010
    • Replay - wyszukane dżinsy o swobodnym kroju

      odzież dżinsowa ReplayPrzez ostatnich 20 lat marka Replay z włoskiego miasta Asolo zapewniła sobie miejsce w świecie międzynarodowej mody dzięki wyszukanym dżinsom o swobodnym kroju. Należy do założonej w 1981 roku Fashion Box Group.

      Dała się poznać dzięki dżinsowym spodniom i koszulkom, a dopiero dziesięć lat później wprowadziła na rynek znacznie szerszą gamę wzorów dla kobiet i mężczyzn. W 1991 roku zaprezentowała linię Replay & Sons - wesołą i trwałą odzież dzinsową dla dzieci - która odniosła sukces.

      Fashion Box Group oferuje młodej klienteli duży wybór strojów, wykonanych z dobrej jakości tkanin, za niewygórowaną cenę. Stale je unowocześnia, inwestując w nowe procesy produkcyjne. Projektanci kolekcji przywiązują ogromną wagę do zachowania typowego włoskiego stylu, który dodaje rekreacyjnym ubraniom elegancji i zmysłowości. Dżinsy damskie. Przyciągające wzrok kampanie reklamowe podkreślają młody, zdecydowany wizerunek marki, prezentując wszystkie jej produkty, od bielizny damskiej po buty i okulary.

      W 2004 roku powstała kolekcja swobodnej miejskiej odzieży We are Replay, w której duży nacisk położono na potrzebę recyklingu. Claudio Buziol, prezes FBG uważa ją za szczytowe osiągnięcie. Chociaż ta nowa linia jest dostępna wyłącznie w wybranych sklepach, znaki firmowe Replay i Replay&Sons znane są w 50 krajach na całym świecie. Można je zobaczyć w 220 butikach i ponad 6 tysiącach innych punktach sprzedaży.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      czarnyaniolek
      Czas publikacji:
      środa, 29 grudnia 2010 20:50
  • wtorek, 21 grudnia 2010
    • Adidas - niemożliwe nie istnieje

      David Beckham X Adidas Originals Gazelle Vntg MidW 1920 roku niemiecki beznesmen Adolf Dassler miał wizję: kompletnie wyposażyć każdego sportowca. Ta wizja od dawna stała się faktem. Adidas jest wszechobecny, a na początku XXI wieku aspiruje do roli marki wiodącej na całym świecie z hasłem . Firma zatrudnia 25 tysięcy osób, a jej roczny obrót wynosi 10 miliardów (!) euro, co stawia ją na tym samym poziomie co jej konkurenta, firmę Nike.

      Początki były skromne: firma produkująca buty wystartowała zaraz po drugiej wojnie światowej zatrudniając 47 pracowników. Ale wkrótce pojawiła się konkurencja: gdy Adi Dassler w 1949 roku stworzył Adidasa, jego brat Rudolf ruszył z Pumą. Dziś obie firmy mają swoje główne siedziby w Herzogenaurach, we Frankonii.

      W 1950 roku Adidas wyszedł na prowadzenie (używając sporotwego języka) dzięki butom do wielostronnego treningu Samba, a jako firma ubierająca i sponsorująca narodową reprezentację Niemiec w piłce nożnej na mistrzostwach w 1954 roku stał się częścią "berneńskiego cudu".

      W latach 60. firma zaczęła produkować piłki, a charakterystyczne trzy paski na ubraniach i butach stały się znakiem jakości.

      W 2005 roku prezes firmy Herbert Hainer przedstawił nowe plany. Marka Salomon została sprzedana i tylko producent akcesoriów do golfa (Taylor Made) pozostał w koncernie. Adidas kupił za to Reeboka (za 3,1 miliarda euro), zapwniając sobie w ten sposób wejście na rynek amerykański.

      Adidas to także świat mody. Kolekcje Stelli McCartney i Yohji Yamamoto przetarły szlaki na ten rynek. Japoński projektant tworzy linię gotowych ubrań Y-3 dla frankońskiego producenta strojów sportowych.

      Nasi rodzice pewnie pamiętają linię butów Nizza oraz Adria, w których chodziły tysiące nastolatków w latach 70. i 80. a także białe, skórzane obuwie sportowe z niebieskimi paskami Rome, które znajdowało się w każdej torbie sportowej. Syntetyczne klapki Adilette weszły na rynek w 1972 roku i do dzisiaj są noszone w szatniach, na otwartych pływalniach i w ogrodach.

      W 2002 roku Adidas sprzedał 6 milionów piłek. Nie wszystkie trafiły do FIFA, wiele z nich kopali na boisku przyszli gwiazdorzy piłki nożnej. W 1986 roku hiphopowa grupa Run DMC sprawiła, że nastolatki tańczyły przy dźwiękach utworu My Adidas, stawiając tym samym pomnik supergwieździe wśród obuwia.

      [za: "Leksykon mody", Sylvia Jonas]

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      czarnyaniolek
      Czas publikacji:
      wtorek, 21 grudnia 2010 21:00
  • sobota, 18 grudnia 2010
    • Święta, święta.. i Sylwester!

      Czas na sylwestrową zabawęNie mam czasu na pisanie. Zakupy, sprzątanie, pranie, prasowanie.. Pieczenie. Od tygodnia wielki galimatias a do tego przecież trzeba jeszcze iść do pracy. A dziś - jak na złość - wstałam w okolicach południa. A plan na dzisiejszy dień był wielki!

      Bo przecież trzeba zrobić zakupy. Nie tyle świąteczne, bo to w sumie już za mną. Są prezenty dla najbliższych, są składniki do ciast, które chcę upiec, i jakieś inne drobiazgi. Dziś zamierzam zwiedzić kilka sklepów w poszukiwaniu czegoś ładnego na sylwestrową noc. Nie wiem w sumie jeszcze, co to będzie.

      W zeszłym roku postawiłam na klasykę: czarna, długa sukienka, czarne buty na obcasie i dobry fryzjer. I bielizna... lub jej brak (tak, pamiętam jedną koleżankę, która tak zaszalała). A teraz czytam Kamila Grajcara, który mówi: "Sylwester ma być błyszczący. Kobieta ma cała błyszczeć, dlatego polecam cekinowe sukienki, czy tuniki. Świetnym pomysłem są też sukienki z piór, satynowe, czy jedwabne. Cekiny, sprawiają, że każda najprostsza sukienka wygląda wyjątkowo i elegancko."

      Nie wiem, czy to dobry pomysł. Niby Sylwester to taki czas, kiedy można zaszaleć. Kiedy można spróbować.. zobaczyć siebie w czymś nowym. Ale też chcę się dobrze czuć i dobrze się bawić a cekiny do mnie jakoś nie przemawiają.

      "Na domówkę najlepsze są spodnie rurki. Do topu, możemy dorzucić żakiet z podwiniętymi rękawami i mnóstwo biżuterii w mocnych kolorach. Takie zestawienie jest o wiele wygodniejsze niż jakieś spódniczki mini, które dziewczyny często zakładają" - czytam dalej. I to zaczyna mi się podobać. Zobaczę więc, co znajdę dziś w sklepach.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      czarnyaniolek
      Czas publikacji:
      sobota, 18 grudnia 2010 14:13
  • piątek, 12 listopada 2010
  • czwartek, 11 listopada 2010
    • Moda. Dandys, folk i lata dwudzieste

      kolekcja ze sklepu ZaraUbrania na sezon wiosenno-letni były bardzo kolorowe, wzorzyste i odważne. Z nadejściem chłodniejszych pór roku przyszedł w Zarze czas na bardziej stonowane kolory i cieplejsze tkaniny

      Eleganckie koszule w stonowanych tonacjach kupimy już za 69 zł, bardzo gruby golf z długim rękawem - za 169 zł, klasyczną spódnicę w wersji Basic - za 99 zł, a za 169 zł - spodnie w podobnym stylu. Sztruksowy, brązowy płaszcz z haftami na rękawach i paskiem, lekko ocieplany (429 zł), będzie pasował do spodni z podobnej tkaniny (169 zł). Komplet klasyczne spodnie (55 zł) i żakiet (239 zł) można zestawiać w écru lub brązach. Cieńszy golf z krótkim rękawem (135 zł) dostaniemy w wielu, również w nieco żywszych kolorach.


      Młodzieżowa kolekcja TRF dzieli się na dwie główne kategorie: folkową i sportową. Są to m.in. romantyczne bluzeczki z długim rękawem (125 zł), sztruksy (189 zł), drapowana, sztruksowa spódnica maxi (169 zł), dżinsy - przybrudzone i z rozcięciami na nogawkach (229 zł), pikowana kamizelka sztruksowa (99 zł). W sportowej wersji królują błękity w połączeniu z bordo: wiązana sznurkiem w pasie spódnica (99 zł), bluza z zamkiem (135 zł), bluzka z długim rękawem (55 zł), podkoszulek (79 zł). W tym stylu można też skompletować bieliznę.
      W Zarze (Galeria Centrum, dawny pedet) znajdziemy już sporo akcesoriów wieczorowych, odpowiednich nawet na noc sylwestrową. Są już torebki i paski. Te ostatnie zrobione są ze skóry i imitacji kutego metalu. Ich ceny zaczynają się od 69 zł.

      W najdroższej wersji Zara Woman dosłownie pyszni się styl Bohemia. To rzeczy, zazwyczaj bluzki, w kolorze musu jagodowo-śmietanowego. Większość z nich zrobiona jest z gniecionej tkaniny i ozdobiona haftami, a często także koralikami i cekinami. Kosztują około 140 zł. Wykonane z tkaniny o wzorze, który w dosłownym tłumaczeniu brzmi "paski dyplomatyczne", ubrania mają fason bardzo klasyczny. Spodnie z dosyć szerokimi nogawkami kosztują 259 zł, a żakiet - 479 zł. Do kompletu można dopasować także spódnice (189 zł). Już teraz można kupić okrycia zimowe i jesienne: puchową szarą, krótką kurtkę (375 zł) czy czarny wełniany płaszcz za kolano (615 zł). W całej linii jest też sporo dopasowanych, eleganckich, w większości czarnych kamizelek.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      czarnyaniolek
      Czas publikacji:
      czwartek, 11 listopada 2010 18:47
  • środa, 10 listopada 2010
    • Niepełne kolekcje odzieży

      W katalogu Diesla spodobały mi się rozszerzane spodnie o bardzo odważnym kroju. Gdy spytałam, kiedy zostaną sprowadzone do sklepu, odpowiedziano mi, że nigdy, bo polska centrala ich nie zamówiła. Czy po atrakcyjne rzeczy trzeba jeździć za granicę? - skarży się czytelniczka

      Jak tłumaczą przedstawiciele firm produkujących markową odzież, nie ma szans, by do danego kraju trafiła pełna kolekcja danej firmy, bo w ofercie każdej z nich jest wiele różnych modeli i fasonów (np. samych spodni jest ok. 80 rodzajów). Do Polski trafia tylko kilkanaście modeli, niektóre z nich tylko w bardzo niewielu egzemplarzach. O tym, co trafi na dany rynek, decydują przedstawiciele handlowi, którzy biorą pod uwagę lokalne gusta i ceny produktów.

      W Polsce marki Lee i Wrangler wydają specjalne katalogi - przedstawiciele handlowi prezentują katalogi i wzory produktów dilerom, ci zaś decydują, jaki towar trafi na półki do firmowych sklepów. To dlatego nie wszystko, co znajduje się w katalogu, można kupić w każdym sklepie.

      Lena Kuchta, przedstawicielka firmy Diesel na Polskę, tłumaczy, że barierą uniemożliwiającą kupno danego modelu w polskim sklepie jest głównie cena: dilerzy, którzy kupują towar w polskiej centrali w Warszawie, boją się ryzykować kupno drogich sztuk ze względu na kłopoty z ich późniejszą sprzedażą. Najodważniejsze rzeczy (spodnie z ręcznie malowanymi motywami, obszarpanymi nogawkami, mocno poprzecierane, itp.) trafiają głównie do sklepów w większych miastach.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      czarnyaniolek
      Czas publikacji:
      środa, 10 listopada 2010 20:18
  • wtorek, 09 listopada 2010
    • W czym się prezentować na stoku?

      Kurtka ColumbiaUbrania oddychają, działają jak termos, można je też nadmuchać. W kurtkach instaluje się czujniki antylawinowe, w rękawicach chipy zastępujące karnety na wyciąg, a w goglach elektryczne wentylatorki. Producenci odzieży narciarskiej prześcigają się w jej ulepszaniu i upiększaniu

      Odzież narciarska z sezonu na sezon jest doskonalsza. Ubrany w nią narciarz nie ma prawa zmarznąć, przemoknąć, przegrzać się i spocić. Wszystko to za sprawą rewelacyjnych materiałów, do produkcji których wykorzystuje się dziś najbardziej zaawansowane technologie. Nowoczesne tkaniny oddychają, transportują wilgoć, regulują temperaturę i - co ważne - są niezwykle lekkie. No i wreszcie - co dla niektórych bywa najważniejsze - w kurtkach i spodniach markowych firm wygląda się po prostu świetnie. Krótko mówiąc, stary, ciężki kombinezon wypada schować głęboko do szafy i udać się na zakupy.

      W poznańskich sklepach można znaleźć sporo odzieży przeznaczonej specjalnie dla narciarzy, ale na zakupy warto udać się jak najszybciej - póki jest jeszcze z czego wybierać. Niestety, musimy liczyć się ze sporym wydatkiem. Ceny kurtek w specjalistycznych sklepach nie schodzą poniżej 500 zł, a sięgają nawet 2 tys. zł, za spodnie zapłacimy zaś od 150 do ok. 700 zł. Za tę cenę dostaniemy jednak to, co najmodniejsze i najlepsze, np. hit sezonu - odzież uszytą według technologii Outlast, która sprawia, że ciepło wydzielane przez ciało narciarza jest najpierw magazynowane w mikrokapsułkach wplecionych w materiał kurtki damskie, a kiedy narciarz zmarznie - uwalniane z mikrokapsułek. Tę technologię wykorzystano m.in. w kolekcji firmy Columbia - można ją dostać w wielu sklepach (zapłacimy za nią od 500 zł wzwyż).

      Nowością Columbii w tym sezonie jest również wielofunkcyjna kurtka tzw. cztery w jednym - dwuwarstwowa i dwustronna, którą można nosić na cztery sposoby (cena: od 800 do 1100 zł, do kupienia w sklepie Pink przy ul. Święty Marcin).

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „W czym się prezentować na stoku? ”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      czarnyaniolek
      Czas publikacji:
      wtorek, 09 listopada 2010 21:30
  • poniedziałek, 08 listopada 2010
    • Panterka wciąż modna i na topie

      Modna sukienka w cętkiCętki spopularyzował płaszcz prawdopodobnie Angeliny J. i futerko Kate M. Bardzo udaną kreację zaprezentował także Roberto Cavalli podczas obchodów 40. rocznicy swojego paryskiego domu modu. W kreacji projektanta pojawiła się Rachel Bilson.

      W ślad za showbiznesem poszły miliony kobiet, a projektanci oczywiście wciąż podtrzymują trend na zwierzęce motywy w modzie. Nie tak dawno pierwszym skojarzeniem z tym wzorem był przesadny seksizm. Dzisiaj panterkę nosi się z klasą! Wystarczy jedno- lub maksymalnie dwukolorowe tło i eleganckie dodatki. Bardzo dobrze elementy w cętki współgrają z dżinsami.

      Pantera jest, była i będzie. Czy to w podszewce czarnego i minimalistycznie prostego płaszcza Dolce Cabana, czy to w postaci szala czy butów. Ważne jest to, w jaki sposób to zestawić. Jeżeli mamy cokolwiek w panterkę, to musi to być ten jeden, jedyny element naszego ubrania.

      Z czym więc ubrać panterkę? Sukienka w panterkę – ale sukienka z materiału. Najprostsza, ładnie obcisła i podkreślająca kształty. Do tego pończochy w cielistym kolorze, czarne półbuty damskie i jasnobrązowa kurtka skóropodobna, Tak, by przełamać konwencję.

      Trzeba uważać, ponieważ cętki są bardzo sexi i można przesadzić. Fajnie jest – jak już wspomniałam połączyć panterkę z jeansem. Wzór, który jest np. na materiale krótkiej tuniki - można zagrać sportowo – właśnie do jeansów. Jest seksownie, ale z gustem. Do tego czarne błyszczące buty.

      A skoro mowa o butach. One też mogą być elementem w cętki. Wybór jest ogromny – nawet można dostać kalosze w cętki. Do tego zakładamy np. jeansy. Ważne jest, by zachować stonowaną kolorystycznie tonację – granatową lub czarną. Bardzo pięknie wyglądają np. panterkowe balerinki.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      czarnyaniolek
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 08 listopada 2010 01:14
  • sobota, 06 listopada 2010
    • H&M z nową kolekcją i nowym salonem w Paryżu

      Nowa kolekcja H&M

      "Dla mnie to nie jest tylko ubiór - to laboratorium, pozwalające rozumieć rzeczy", powiedział Alber Elbaz z Lanvin o swojej najnowszej 30-częściowej kolekcji dla H&M, która została zaprezentowana w Paryżu w pierwszym tygodniu listopada, a do sprzedaży trafi już 23 listopada.

      Celem całego projektu – bo tak można nazwać kolekcję Elbaza i współpracę projektanta z siecią H&M - jest pokazanie szerokiemu gronu odbiorców dowcipu i fantazji projektanta, używającego grubych linii, bawiącego się plisami i żywymi kolorami, jak chociażby zestawiając słoneczny, żółty kolor z pomysłowymi kreacjami w kolorze czarnym. Innymi słowy, styl haute Albert Elbaz pokazuje na wybiegach Paryża całemu światu. I sprzedaje go nie tylko gwiazdom: - Myślałem o definicji luksusu, i o H&M. I chciałem stworzyć coś.. zaoferować światu coś takiego, że z jednej strony podnieść H&M, a z drugiej... nie chciałem obniżać poziomu Lanvin", mówi projektant, nazywając pracę nad kolekcją "ciekawym ćwiczeniem łączącym modę ulicy i „wielką modę””. Elbaz zasugerował, że chciał zmierzyć się z zadaniem „jak możemy to zrobić za 99,99 euro” - odnoszący się w ten sposób do typowego poziomu cen odzieży w całej kolekcji, która obejmuje także akcesoria, obuwie i odzież męską.

      Mimo, że marka sprzedawana jest na całym świecie, Hennes & Mauritz ma szczególny powód do prezentacji nowej kolekcji odzieży w Paryżu: to tutaj otwarty został nowy, zajmujący ponad 2800 metrów kwadratowych sklep na Champs-Élysées, zaprojektowany przez francuskiego architekta Jean Nouvel. Pojęcie „dedykowany sklep marki”, który staje się symbolem miasta, było dotychczas zarezerwowane dla wielkich nazwisk, takich jak Chanel. Tymczasem taki sklep otwiera firma, która dotychczas była siecią handlową i jej sklepy czy punkty znajdowały się w centrach handlowych.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      czarnyaniolek
      Czas publikacji:
      sobota, 06 listopada 2010 20:21