Damska odzież w szafie Anny

Wpis

sobota, 18 grudnia 2010

Święta, święta.. i Sylwester!

Czas na sylwestrową zabawęNie mam czasu na pisanie. Zakupy, sprzątanie, pranie, prasowanie.. Pieczenie. Od tygodnia wielki galimatias a do tego przecież trzeba jeszcze iść do pracy. A dziś - jak na złość - wstałam w okolicach południa. A plan na dzisiejszy dień był wielki!

Bo przecież trzeba zrobić zakupy. Nie tyle świąteczne, bo to w sumie już za mną. Są prezenty dla najbliższych, są składniki do ciast, które chcę upiec, i jakieś inne drobiazgi. Dziś zamierzam zwiedzić kilka sklepów w poszukiwaniu czegoś ładnego na sylwestrową noc. Nie wiem w sumie jeszcze, co to będzie.

W zeszłym roku postawiłam na klasykę: czarna, długa sukienka, czarne buty na obcasie i dobry fryzjer. I bielizna... lub jej brak (tak, pamiętam jedną koleżankę, która tak zaszalała). A teraz czytam Kamila Grajcara, który mówi: "Sylwester ma być błyszczący. Kobieta ma cała błyszczeć, dlatego polecam cekinowe sukienki, czy tuniki. Świetnym pomysłem są też sukienki z piór, satynowe, czy jedwabne. Cekiny, sprawiają, że każda najprostsza sukienka wygląda wyjątkowo i elegancko."

Nie wiem, czy to dobry pomysł. Niby Sylwester to taki czas, kiedy można zaszaleć. Kiedy można spróbować.. zobaczyć siebie w czymś nowym. Ale też chcę się dobrze czuć i dobrze się bawić a cekiny do mnie jakoś nie przemawiają.

"Na domówkę najlepsze są spodnie rurki. Do topu, możemy dorzucić żakiet z podwiniętymi rękawami i mnóstwo biżuterii w mocnych kolorach. Takie zestawienie jest o wiele wygodniejsze niż jakieś spódniczki mini, które dziewczyny często zakładają" - czytam dalej. I to zaczyna mi się podobać. Zobaczę więc, co znajdę dziś w sklepach.

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
czarnyaniolek
Czas publikacji:
sobota, 18 grudnia 2010 14:13

Polecane wpisy